Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajaki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 października 2014

Cold weekend in Ötztal

Jak co roku z Polski do Ötztal przyjechało kilka osób na zakończenie sezonu. Weekend zimny, ale po raz pierwszy spanie w pensionie z sauną :-) No i dla mnie to zaledwie 250 km od domu...

Środek przy LW
Schräge Platte
Zaraz za Schräge Platte
WLB przy LW+
Generalnie wody mało (może z wyjątkiem Brandenbergera, na którym niespodziewanie poszła fajna woda), ale za to jakie doborowe towarzystwo :-) I do tego urodziny Wiktorka gratis :-)

W pensionie przy HW



sobota, 31 marca 2012

Central Plateau

Mt Ruapehu

View New Zealand in a larger map

Mt Ruapehu to najwyższy szczyt na Wyspie Północnej (2797 m npm) i zarazem najaktywniejszy wulkan na obu wyspach. Erupcje zdarzają się tu regularnie (co kilka lat większe), co i tak nie przeszkadza w tym, że na jego stokach jest największy ośrodek narciarski.
Pogoda standardowa. Liczyliśmy że uda nam się wyjść ponad granicę chmur. Niestety się to nie udało...






Crater Lake

Okolice krateru usłane są większymi lub mniejszymi dziurami.. Lepiej nie sprawdzać co jest w środku :-)







Zachód słońca przy Mt Ngauruhoe

Lake Taupo i okolice

View New Zealand in a larger map

Jezioro Taupo jest czasem nazywane "największym aktywnym wulkanem na świecie". Jezioro jest olbrzymie, a śladami jego aktywności są znajdujące się wszędzie wokół gorące źródła. 
Jako cel wyznaczyliśmy dopłynięcie do Modern Maori Carvings, płaskorzeźb, które są widoczne tylko z wody (taka nowoczesna atrakcja turystyczna).






Jesień idzie... czas wracać


środa, 7 marca 2012

Upper Kakapotahi i Fishing

Pogoda wspaniała, wody prawie nie ma...  Po wczorajszej mżawce jedziemy zobaczyć na Górne Kakapotahi - jedna z rzeczek z "górnej półki" :-) Okazuje się, że wody jest dość mało, ale ciągle wystarcza. Wystarczyło na dwa spłynięcia...

Wąsssko - entry drop

Postman

Airmail

Byle nie w lewo!




Po południu jedziemy łowić ryby na Morzu Tasmana i poserfować po falach, które były dość spore.  Zamiast zarzucać wędkę - wypływamy kajakiem z żyłką kawałek w morze.










wtorek, 6 marca 2012

W Hokitika sucho

Po Foxie wróciliśmy do Hokitika - zapowiadane były opady. Niestety okazało się, że 1. w okolicy nie lata żaden helikopter (jeden jest w remoncie), 2. zapowiadane opady to tylko mżawka, która życie robi nieznośnym a wody nie daje.

Podjęliśmy jeszcze próbę podejścia na Wanganui. Poddaliśmy się po ok. 3-4 godzinach z kajakami, gdy nie udało nam się dojść do górnych, ciekawszych sekcji. Za to przed końcem znaleźliśmy gorące źródła, w których spędziliśmy popołudnie :-)

Ta droga długa jest...


Ciągle płasko, ale dalej już nie idę!

Gorące źródła


poniedziałek, 5 marca 2012

Fox - podejście drugie

Podczas noworocznej wycieczki mieliśmy pierwsze podejście do Foxa - niestety skończyliśmy wtedy pływać przed główną kataraktą. Tym razem chęci i ekipa dopisały i spłynęliśmy całą rzekę.

Jak szerpowie...
Put-in :-)

Bryły lodu



Crux - początek


Crux - ciekawa droga prawą